poniedziałek, 14.czerwca.2010, 09:06
Tak, tak - życie jest piękne! Jest takie, jakie chcesz żeby było. Wystarczy zmienić myślenie i wszystko staje się piękne.
A może w tym mglistym świecie znaleźć można tylko urokliwe miejsca, o którym pisać można by wiersze, może nie można szukać prawdy? Jaki cel ma w sobie spacer ulicą, wśród tłumów, gdy możesz zrobić to nocą, w ten sam sposób, niezauważony? Po co zastanawiać się nad sensem życia, istnienia, skoro i tak Twoje odbicie w lustrze prędzej czy później zniknie- bo kim możesz być Ty? Mona Lisą?
Boję się też starości, samotności i śmierci. Wczoraj "Dziwny przypadek Benjamina Buttona" kolejny raz zawrócił mi w głowie.
K.
Nastrój:
tagi:
piątek, 28.maja.2010, 12:07
Cześć dniu! Witam Cię wspaniały świecie! Bo oto słońce wstało któryś raz z kolei, ciężkie chmury zabrały ze sobą ciemność, moje stopy znów dotknęły zimnej podłogi, a w głowie zaroiło się od planów. Brnę sobie do przodu. Trochę niezdarnie.
Zbyt dużo wolnego czasu prowadzi do odkrywania pytań bezsensownych, które doprowadzają cię do skraju.
Pozdrawiam Cię Robercik :)
K.
Nastrój:
tagi:
Mimo czasu, którego już sporo minęło i nadal nieubłaganie mija, pewne sytuacje potrafią nieustannie gnębić. Wystarczy milisekunda wspomnienia i pojawiają się emocje tak żywe, tak głębokie, aż boli fizycznie. Aż trudno uwierzyć, bo przecież to nie było wczoraj. W ciągu jednego wspomnienia wydaje się, jakby cały ten czas, wszystkie lata były jednym tym samym Wczoraj, które nie chce stać się zapomniane mimo upływu godzin.
Ciągle jest, było i aż strach pomyśleć, że będzie.
Nadal trzeba pamiętać, przeżywać od nowa te negatywne uczucia, których miało nie być. A są, mimo obietnicy, że wszystko zacznie się od nowa.
Od Nowa nie umie zaistnieć, jest obce i niekonkretne, tym samym za słabe by zwyciężyć. Zwycięża wszystko inne, co było, co znane i konkretne, i ma postać wspomnienia, chwili, czegoś materialnego, tak jak nieodpowiednie zachowania osób czy ich wypowiedziane bolące słowa. Też wiadomości, których wolałoby się nie usłyszeć i fakty, o których lepiej byłoby się nie dowiedzieć. Może wydać się to niedorzeczne, ale kują również te minuty przepełnione zachwytem, radością i uśmiechem, niespodziewanych pojedynczych słów czy spontanicznych gestów, które tak naprawdę okazują się teraz bez znaczenia.
Niepojęta siła wściekłości, żalu, smutku, rozpaczy, zawiedzenia, bezradności i niezrozumienia zmieściły się razem w czymś tak małym jak rozum, czy serce. Łzy i setki pytań, na które do dzisiaj nie padła odpowiedź, pojawiają się i teraz, tak samo raniące jak przed laty. Niepewność pojęcia "Od Nowa" wydaje się być tak duża, że aż niemożliwa do zrealizowania. Mimo chęci naprawienia błędu i nieporozumień, wytarcia starych łez, nie da się nic zrobić, bo przeszłość tak naprawdę nie zniknęła. Nie zmieniło się na tyle dużo, by móc zacząć Od Nowa. Przeszłość czasami powraca, od czasu do czasu, by przypomnieć te malutkie chwile, mieszczące w sobie tyle emocji. I gnębi, jakby sugerowała, że los dał szansę dzisiaj wyjaśnić wszystkie niedopowiedzenia z kilkuletniego Wczoraj. I jednak znowu nie jest tak, jak miało być. Nic nie idzie po myśli.
K.
Nastrój:
tagi: